Przedsiębiorca zdolny, czy niezdolny?

Przedsiębiorca zdolny, czy niezdolny?

Zdolność kredytowa, jest bardzo często wyszukiwaną frazą przez osoby, które planują zaciągnąć kredyt w Banku. O ile w wielu przypadkach jest ona w miarę prosta do wyliczenia, tak w przypadku przedsiębiorcy zagadnienie to staję się mocno skomplikowane.

Zdolność wprost, czy nie do końca?

Jedynie w przypadku kredytu konsumpcyjnego, zdolność kredytowa, jest w miarę możliwa do policzenia dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą. „W miarę” oznacza tutaj tyle, że dochód netto z działalności gospodarczej po odjęciu zobowiązań finansowych powinien mieścić się w ustalonym przez Bank poziomie DTI (z ang. Debt to Income, czyli dług do dochodu), który do 2013 roku był jasno określony zgodnie z Rekomendacją T Komisji Nadzoru Finansowego, lecz po jej nowelizacji ustalany jest przez Bank. Czyli podsumowując, nie dość, że nie wiemy dokładnie jaki poziom DTI ma ustalony dany Bank to jeszcze nie wiemy dokładnie jak liczony jest dochód netto przedsiębiorcy, a z tym jest naprawdę różnie. W przypadku umowy o pracę sprawa jest prosta, Bank przyjmuje dochód netto zazwyczaj z zaświadczenia od Pracodawcy lub po prostu z wpływów na konto takiej osoby, a rzadziej na podstawie PITu. Podejście do wyliczenia dochodu netto u Przedsiębiorcy jest dużo bardziej skomplikowane, Banki patrzą przede wszystkim na: PIT za ostatni zamknięty rok obrachunkowy (bywają Banki wymagające 2 ostatnie PITy), Bieżące wyniki finansowe (z Książki Przychodów i Rozchodów lub Ewidencji przychodów), Amortyzację, wysokość zapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, wysokość zaliczek na podatek dochodowy, wysokość rat kredytów firmowych i jeszcze kilku zmiennych. Oczywiście, każdy Bank ma swoją politykę kredytową i tak: są Banki, które nie chcą PITu, są takie, których nie interesuje wysokość zobowiązań firmowych, są takie, które liczą amortyzację i takie, których taki dokument nie interesuje. Przykładów można by wymieniać wiele, ale to dopiero początek zabawy ze zdolnością…

Zdolność na kredyt firmowy, czyli coś z niczego

Jako, że wyżej wspomniana Rekomendacja T dotyczy tylko kredytów konsumpcyjnych, to tak naprawdę nie można wprost wyliczyć jaką przedsiębiorca ma zdolność na kredyt firmowy. Tak jak w przypadku sposobu wyliczania dochodu netto przez Banki, tak i tutaj możemy śmiało stwierdzić „co Bank to obyczaj”. Jest kilka metod, w jaki sposób Banki wyliczają kwotę kredytu dla Przedsiębiorcy, można wymienić trzy podstawowe:

– Metoda dochodowa – Jest ona tożsama z wyliczaniem zdolności jak w przypadku kredytu konsumpcyjnego. Brane są dochody Przedsiębiorcy za dany przyjęty przez Bank okres, na podstawie których Bank określa dochód do dyspozycji Przedsiębiorcy i na podstawie wewnętrznego DTI wylicza kwotę kredytu, jaką może on dostać. Oprócz zazwyczaj skomplikowanego algorytmu, który to wylicza nie jest w tym nic skomplikowanego.

– Metoda Przychodowa – Jest na rynku kilka Banków, dla których dochód przedsiębiorcy nie jest istotny, ale za to kluczowe są przychody uzyskiwane przez niego. Zazwyczaj ta metoda stosowana jest przy wnioskowaniu o limit obrotowy, ale nie tylko. Banki wg swoich wytycznych na podstawie przychodów (zazwyczaj średniomiesięczny przychód z danego okresu x wskaźnik Banku = możliwy do uzyskania kredyt) określają jakiej wysokości finansowanie może Przedsiębiorca uzyskać. Oczywiście Banki mają też tutaj swoje obostrzenia, jak brak straty z działalności gospodarczej w badanym okresie, ale też dają furtki, by je obejść na przykład amortyzacją pokrywającą stratę z działalności gospodarczej lub dużymi wydatkami jednorazowymi (inwestycja, wkład własny w leasing, zatowarowanie przed sezonem itp.)

– Metoda na prognozę – Jest ona wykorzystywana przez Banki przy kredytach inwestycyjnych, gdzie tak naprawdę Bank jest w stanie oprzeć się na tym co będzie (prognoza finansowa), a nie na tym co jest w chwili obecnej. Metoda ta wykorzystywana jest także przez instytucje udzielające finansowania wspartego środkami z Unii Europejskiej. Dobrze przygotowany biznesplan wraz z realną prognozą pokazującą przyszłe zyski jest w stanie dać Przedsiębiorcy finansowanie, które tak naprawdę jest bardzo tanie, lecz nie jest na dowolny cel.

Podsumowanie

Jak widać powyżej określenie zdolności kredytowej wprost w przypadku Przedsiębiorcy nie jest w żaden sposób możliwe. Z tymi samymi dokumentami finansowymi Firma może mieć w jednym Banku zdolność na 500 tys. złotych, a w drugim nie mieć zdolności nawet na kartę kredytową z limitem 500zł. Wybór odpowiedniego Banku w momencie starania się o kredyt jest kluczową kwestią, szczególnie, że procesy wnioskowania o kredyt firmowy są dłuższe iż w przypadku kredytów konsumpcyjnych i nie rzadko Przedsiębiorca traci sporo czasu, wnioskując o kredyt w Banku, w którym nie ma szans na jego uzyskanie.