Rankingi kredytów – czy warto im wierzyć?

Decydując się na własną nieruchomość finansowaną za pomocą firmowego kredytu hipotecznego chcemy tak jak w przypadku innych produktów, które nabywamy mieć porównanie. Śledzimy rankingi kredytów, kalkulatory kredytowe, porównywarki finansowe. Daje nam to często już w kilka chwil obraz najlepszego dla Nas banku, a nawet docelowej raty. Czy aby na pewno?

Rankingi kredytów – jak są tworzone?

Musimy mieć świadomość tego, że rankingi kredytów tworzone są przez banki lub tzw. internetowych pośredników finansowych. Zasada tworzenia tego typu kalkulatorów porównawczych dla każdego konsumenta będzie prosta do wytłumaczenia. Bank płaci właścicielowi strony internetowej lub dziennikarzowi lub osobie umieszczającej treści na stronie www, a w zamian tworzy się ranking, który pasuje pod ofertę danego banku. Czy to uczciwe? Ocenę zostawiamy czytelnikom. Z pewnością takie ranking są teraz bardzo popularne. Coraz więcej osób chce w kilka chwil porównać dostępne oferty i uzyskać potrzebne informacje.

Kalkulator kredytowy – wyręczy eksperta finansowego?

Jak to wygląda w praktyce? Wchodzimy na porównywarka internetową, wpisujemy kilka danych, klikamy oblicz, sprawdź lub wylicz i już mamy najlepsze oferty. Niestety tylko teoretycznie. Dlaczego? Pierwszy powód podaliśmy powyżej, drugi powód jest bardzo prozaiczny, ponieważ kalkulator nie zastąpi wiedzy i doświadczenia eksperta finansowego. A co ta wiedza i doświadczenie może dać? Dobry ekspert finansowy dobierając ofertę dla swojego klienta bierze pod uwagę kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt zmiennych i tzw. niestandardowe sytuacje. I tak dla przykładu – czy w internetowym rankingu kredytów możemy wpisać/zaznaczyć, że:

1. Chcemy kupić mieszkanie/dom z licytacji komorniczej.

2. Jesteśmy zatrudnieni na umowę o pracę w spółce z o.o.

3. Oprócz umowy o pracę otrzymujemy jeszcze dochód z umowy zlecenia.

4. Staramy się o kredyt, a jesteśmy zarejestrowani w KRUS?

5. Nasza firma ma mniej niż 12 m-cy?

6. Jesteśmy zawodowym żołnierzem, policjantem lub marynarzem.

7. Potrzebujemy kredyt na tzw. podział majątku po rozwodzie.

8. Mieszkanie, które kupujemy nie ma wydzielonej Księgi Wieczystej.

9. Mamy już wybudowany dom w stanie surowym i potrzebujemy na dokończenie budowy.

10. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej…

Kredyt hipoteczny – szablon czy Klient?

Powyższe sytuacje to „przypadki” z życia wzięte. Realne problemy klientów, które wypływają na zdolność kredytową, oprocentowanie, wysokość docelowej raty, a w szczególności ze względu na swoją specyfikę wybór konkretnej oferty w konkretnym banku, który daną transakcję sfinansuje. Czy kalkulator internetowy to potrafi? Wygoda raty i „najlepszej oferty” w 3 minuty może drogo kosztować potencjalnego Klienta. Spotkanie z dobrym ekspertem finansowym, który rozpozna Twoje potrzeby trwa około godziny. Kredyt hipoteczny na 25 lat, to 300 m-cy, ponad 9000 dni i prawie 220 tysięcy godzin. Czy warto zamienić te 3 minuty w z porównywarką internetową na spotkanie z niezależnym doradcą finansowym? Ocenę zostawiamy czytelnikom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *